MENU

 

STRONA GŁÓWNA

BAŁKANY

WIADOMOŚCI

AKTUALNOŚCI

O NAS

GALERIA

WYKŁADOWCY

ABSOLWENCIMUZYKAAMBASADYLINKI

UMK: Bałkanistyka

 


 

WIADOMOŚCI

 

Słowianki

WIADOMOŚCI

 

KRAJE

 

Albania

 

Bośnia i Hercegwina

 

Bułgaria

 

Chorwacja

 

Czarnogóra

 

Grecja

 

Macedonia

 

Rumunia

 

Serbia

 

Słowenia

 

 

SŁOWIANKI

 

"Koga pesna zapeeš, Slavej natpeeš,

Koga oro zaigraš, Srce zaigraš.”*

 

Jeszcze dobrze nie zdążyliśmy dojść do siebie po tym, iż większość z nas zaliczyła pomyślnie pierwszy rok, a już kierownictwo studiów szykowało dla nas niespodzianki na drugi rok. W naszym harmonogramie zajęć pojawiły się „Słowianki”. Literatura, etnologia czy historia – te nazwy mówiły same za siebie, ale Słowianki?! Wszyscy zastanawialiśmy się co to takiego, jak te zajęcia mają wyglądać, kto je będzie prowadził itd.

W końcu sprawa została wyjaśniona, dr Czekalski przyszedł i powiedział „Musicie zaliczyć warsztaty artystyczne ze śpiewu i tańca bałkańskiego”. Byliśmy w niemałym szoku. My mamy śpiewać, tańczyć – nie to nie dla nas przecież to się nie uda – ale po krótkich rozmowach stwierdziliśmy, że to może być nawet niezła zabawa, a przede wszystkim dobra rozrywka i próba oderwania nas od typowych zajęć.

Mieliśmy się wszyscy przekonać, zarówno my jak i wykładowcy czy studenci bałkanistyki potrafią prócz wchłaniania wiedzy z książek zaczerpnąć wiedzy poprzez taką formę nauki.

Folklor bałkański, bo tak możemy określić to z czym zetknęliśmy się na tych zajęciach, był dla nas jak dotychczas czymś nieosiągalnym, czymś z czym nie mogliśmy zetknąć się bezpośrednio. Gdy przyszedł czas na pierwsze zajęcia ze śpiewu wszyscy byliśmy w dobrych nastrojach do czasu...

Pani Anna Korczakowska, która te zajęcia prowadziła od razu powiedziała, że to nie żarty i mamy się do tego przykładać, niezależnie od tego czy ktoś śpiewa jak gwiazda muzyki pop czy niwa operowa czy też nie posiada żadnego talentu muzycznego (a w tej grupie znajdowaliśmy się w większości J)

Poznane przez nas piosenki to łatwo wpadające w ucho, żywe utwory o ludowej tematyce. Były to piosenki w języku chorwackim, serbskim, bułgarskim, greckim, a nawet i macedońskim. Można sobie wyobrazić jak to brzmiało w wykonaniu 30 osób, które w większości nie znało języka w którym piosenka była śpiewana, jak również niejednokrotnie grupa wykonywała piosenkę podzielona  na dwa głosy. Byliśmy pełni podziwu dla Pani Ani, iż wytrzymuje te dźwięki, dobrze, że akompaniament pianina zagłuszał nasz fałszywy śpiew.

Niestety do zajęć z tańca nie mieliśmy już tak dużego entuzjazmu i zapału. Prowadzący te zajęcia Pani Barbara de Lebenstein-Brońka i Wiesław Dziedziński, przy dźwiękach akordeonu próbowali nauczyć nas podstawowych tańców bałkańskich takich jak Kolo, Zorba, Potrčano, Karj dunajska, Morawca. Prócz tych bardziej znanych uczyliśmy się również mniej lub bardziej skomplikowanych układów tanecznych. Tańce te charakteryzują się wolnym wprowadzeniem i bardzo szybkim,  porywającym rozwinięciem. Uczestnicy kursu tańczyli w kole, dzięki czemu nie było problemów z kompletowaniem par.

Już jako studenci drugiego roku bałkanistyki doskonale wiedzieliśmy, iż śpiew i taniec stanowią żywą tradycję na Bałkanach. Folklor stanowi zarodek, którego poznanie jest koniecznym warunkiem i wprowadzeniem do dalszej wiedzy o kulturze, obyczajach i etnografii krajów bałkańskich. Niestety sami przekonaliśmy się o tym nieco później, pod koniec studiów lub co poniektórzy po ich ukończeniu, mogąc popatrzeć już na to wszystko z boku. Ale czy to nie było czasem za późno? Może gdybyśmy zrozumieli to od razu, wtedy gdy nasi wykładowcy próbowali nas tego nauczyć już na pierwszym roku studiów, później było by nam łatwiej zrozumieć zawiłości kultury bałkańskiej.

 

* ”Kiedy pieśń zaśpiewasz, Słowika zwyciężysz. Kiedy oro zatańczysz, Serce roztańczysz”.

 

tt POWRÓTtt

 

E-mail

 

Autorem strony są członkowie Sekcji Bałkanistycznej KNHS UJ.